Jednym z powszechniejszych problemów, z jakimi musi się zmagać współczesne społeczeństwo jest stres. Chcąc choć trochę się wyciszyć i zrelaksować, stosujemy wiele technik mających przynieść nam ukojenie, wdrażamy odpowiednie diety, ale także sięgamy po farmakologię. Tak, pomocna w walce ze stresem może być suplementacja. Które z suplementów warto stosować?

 

 

 

 

Zbawienne działanie witamin i minerałów

Możemy je znaleźć w żywności,  ale też zażywać suplementy, które ich nam dostarczą. Witaminy z grupy B takie jak niacyna czy tiamina są odpowiedzialne za redukcję neurotoksyn generujących w naszym mózgu uczucie niepokoju. Łagodzą lęki, bezsenność, uczucie dezorientacji, a nawet objawy depresji. Zadaniem witamin B5 i B12 jest przede wszystkim niwelowanie poziomu kortyzolu oraz uczestnictwo w procesie wytwarzania endorfin, które sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi.

60 gram witaminy C dziennie to rekomendowana porcja, jeśli nie chcemy, by stężenie hormonu stresu w naszym organizmie przekroczyło zdrowe normy.

To nic odkrywczego, że ładna pogoda poprawia humor. Tak więc i witamina D, którą organizm ludzki wytwarza w reakcji na promienie słoneczne pomaga się odstresować.

Podobnie działa witamina E, która również chroni nasz układ odpornościowy.

Do zwiększenia w organizmie stężenia kortyzolu prowadzą także niedobory minerałów, m.in. cynku, wapnia i magnezu, żelaza i potasu.

Wyżej wymienione składniki odżywcze znajdziemy w różnego rodzaju witaminowych suplementach.

Suplementacja ziołami

Jedną z roślin  o silnym działaniu antystresowym, jest rumianek. Pomaga on w walce z lękami (m.in. tzw. lękiem uogólnionym, co udowodniły badania przeprowadzone w 2010 roku przez naukowców z uniwersytetu w Pensylwanii), napadami histerii oraz bezsennością. Posiada podobne właściwości, co nieporównywalnie silniejsze i niebezpieczniejsze valium. Kwiaty rumianku należy spożywać w formie naparu – dodatku do herbaty.

Ciśnienie krwi, a także tętno pozwala zredukować zawarta w zielonej herbacie L-teanina. Ten naturalny aminokwas posiada właściwości stabilizujące nastrój.

Kojąco oraz nasennie działa również aromat szyszek chmielu. Ten jednak ma skutek uboczny, może obniżać popęd seksualny.

W walce z bezsennością może też pomóc kozłek lekarski, czyli popularna waleriana. Z uwagi na jej nieprzyjemny zapach, najchętniej przyjmowana jest w formie pastylek.

Zbawienne acz lekko ryzykowne (przekroczenie zalecanej dawki może odwrócić jej skutki) częstokroć okazuje się spożywanie znanej każdemu melisy. Oprócz właściwości uspokajających i nasennych, poprawia ona pamięć oraz koncentrację.

Obok właściwości przeciwbólowych i przeciwzapalnych, passiflora przynosi także efekty w postaci uspokojenia.

Podobnie szerokie spektrum działania posiada żeń szeń. Stymuluje on pamięć, poprawia koncentrację i właśnie redukuje poziom kortyzolu.

Odprężyć się pomaga również zapach bogatej w linalol lawendy.

Nawet z pozoru łagodne, ziołowe suplementy należy stosować w oparciu o pewne reguły. Koniecznie trzeba dokładnie czytać ich ulotki i zwracać uwagę na przeciwwskazania w stosowaniu preparatów. Z jakiejkolwiek suplementacji, która nie została skonsultowana z lekarzem, warto zrezygnować:

  •   w ciąży i podczas karmienia;
  •   jeśli ma się mniej niż 18 lub więcej niż 65 lat;
  •   w trakcie przyjmowania innych leków, które mogą wchodzić w interakcje z ziołami;
  •  bezpośrednio przed i tuż po zabiegach operacyjnych;
  •  wtedy, gdy zaobserwujemy u siebie jakiekolwiek niepożądane skutki suplementacji.

Warto pamiętać, że kluczem do zachowania dobrej kondycji psychofizycznej jest odpowiednia dieta. Jednocześnie można ją w pewien sposób wspomagać. W tym celu dobrze jest wiedzieć, które naturalne składniki są nam szczególnie potrzebne i uzupełniać ich niedobory poprzez zażywanie odpowiednich suplementów.