Stres towarzyszy nam niemal na każdej płaszczyźnie naszego życia – zarówno w aspekcie osobistym, jak i publicznym. Sprawić, że zaczniemy panikować może praktycznie wszystko – od niepowodzeń w pracy szkole, przez konieczność wykonywania ważnych, nierzadko sprawiających nam trudność zadań po sytuacje, na które nie mamy żadnego wpływu, np. korki. To jednak nie powód, by się załamywać. Istnieje kilka sposobów pozwalających na pozbycie się stresu w krótkim czasie i bez wysiłku.

Jak pozbyć się stresu?

Według specjalistów z dziedziny psychologii pracujących w California State University Long Beach, obszary mózgu odpowiadające za wyzwalanie endorfin i uczucia wyciszenia, stymuluje m.in. oglądanie śmiesznych filmów.

W Europie znana jest antystresowa terapia ciepłem, zaś na Dalekim Wschodzie upowszechniło się leczenie nerwic poprzez dźwięk. W tym celu, Azjaci używają metalowych mis i gongów, w które uderzają powodując drgania. Twórcy terapii dźwiękiem dowodzą, że za jej pomocą można przestawić częstotliwość fal mózgowych na Alfa, która ułatwia relaks, a także wspomaga kreatywność. Skuteczność tej metody potwierdzają nie tylko kuracjusze (w tym i Polacy, bowiem ta technika dotarła już do naszego kraju), ale również twórca  nauki o kształcie fal akustycznych, pochodzący z Niemiec fizyk, Ernst Chladini.

Japoński naukowiec, Masaru Emoto  przeprowadził ciekawy eksperyment. W jego wyniku ustalił, że dźwięki muzyki klasycznej potrafią w sposób bezpośredni oddziaływać na… wodę. Pokazał, że pod ich wpływem ciecz układała się w piękne wzory – odwrotnie zaś woda zachowywała się „słuchając” cięższych brzmień. W związku z tym, Japończyk wysnuł wniosek, że skoro ludzkie ciało to przede wszystkim woda, na nie również musi kojąco wpływać klasyka. Rezultat jego badań został wielokrotnie potwierdzony doświadczalnie. Faktycznie, spokojna muzyka pomaga w rozładowaniu napięcia.

Już dawni mędrcy z Dalekiego Wschodu wiedzieli o skuteczności akupresury, czyli terapii polegającej na ugniataniu poszczególnych fragmentów ciała. Jednak dopiero niedawno naukowcy potwierdzili jej efektywność w walce ze stresem.

Powszechnie wiadomo, że odczuwalne w mózgu emocje angażują mięśnie. Mało kto jednak wie, że jest też odwrotnie. Pod koniec lat osiemdziesiątych, niemiecki psycholog Fritz Strack udowodnił, że trzymanie w zębach ołówka, celem wywołania grymasu symulującego uśmiech sprawia, iż osoby wykonujące to ćwiczenie rzeczywiście są weselsze aniżeli ludzie, którzy w tym samym czasie trzymali ołówek pomiędzy wargami, co miało ich zmuszać do robienia smutnych min.

Dla pokonywania stresu istotna jest także dieta. Dobrze jest wyeliminować z niej używki, ale także ograniczyć picie kawy i mocnej herbaty. Można je zastąpić np. bogatą w L-teaninę zieloną herbatą. Odprężyć się mózgowi pomagają lekkostrawne posiłki – chude mięso i zawierające kwasy tłuszczowe omega-3 ryby.

 

 

 

Ważna jest również suplementacja, która doskonale wspomaga stosowanie odpowiedniej diety. Nie zawsze mamy możliwość przyjmowania stosownej ilości potrzebnych nam składników w produktach żywnościowych, dlatego można uciekać się do ich godnych zastępców – preparatów na bazie witamin i ziół o działaniu antystresowym. Warty polecenia jest m.in.  środek Olimp Stress Control.

Niemożliwym jest całkowite wyeliminowanie z naszej egzystencji czynników zapalnych. Ale gdy one wystąpią, mamy wiele możliwości na pozbycie się ze swojego umysłu nadmiaru złych emocji.